23-08-2022, 22:23
Byłam dziś mimo beznadziejnej pogody na dwóch spacerach najpierw 2km potem znowu 2km przed kolacją i zrobiły mi bardzo dobrze na głowę. Postanawiam dziennie mimo pogody choćby zakładać kalosze i parasol zabierać w rękę... Te złe myśli nie są fajne i najgorsze w tym całym SM -serio. Zawsze byłam taka mega pozytywną osobą. Jak ktoś mówił o depresji to byłam w szoku -co to? Ale jak to? Jak ktoś może być nieszczęśliwy. Myślę sobie że ostatnie 4 lata tak mi dały w kość że niestety dzieje się tak a nie inaczej. Ale nie poddam się
będę walczyć
będę walczyć

