Witaj MasteR po urlopie! U mnie w końcu rower naprawiony i już 17 km za mną.
Ależ wczoraj miałam zły nastrój i tęsknotę za życiem sprzed diagnozy, które szczerze mówiąc wcale nie było lepsze hehe ale ... oby takich dni jak najmniej!
Tęsknicie też za życiem sprzed choroby? rozmyślacie jak było wtedy? czy raczej ucinacie te myśli szybciej niż się pojawią?
Ależ wczoraj miałam zły nastrój i tęsknotę za życiem sprzed diagnozy, które szczerze mówiąc wcale nie było lepsze hehe ale ... oby takich dni jak najmniej!
Tęsknicie też za życiem sprzed choroby? rozmyślacie jak było wtedy? czy raczej ucinacie te myśli szybciej niż się pojawią?


