21-10-2022, 10:27
Też mam pupę jak odwłok pszczoły, do tego przepuklinę w lędźwiowym. Do kompletu zespół czegoś tam. Póki co to albo nie czuję bólu, albo jest ok w miarę. Ale u giną nie mogłam się zebrać z kozetki po usg piersi hahaha. Jak już sytuacja była beznadziejna, a ja machałam kończynami jak biedronka przewrócona na plecy to poprosiłam doktora o rękę hahaha
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

