08-12-2022, 20:12
(07-12-2022, 12:41)e-smka napisał(a): W sobotę 26.11. miałam atak kamieni w woreczku żółciowym. Co za ból!!!!!!!!!!!!!!Bardzo Ci współczuję
2 x pogotowie, dali zastrzyki i potem tydzień w domu na L4.
Termin wycięcia mam w marcu, do tego czasu lekka dieta i trzeba uważać.
Mama dziś po 3 tyg ma wyjść ze szpitala. Najpierw arytmia, potem obrzęk płuc który prawie zaprowadził ją na tamten świat, potem zapalenie płuc, potem zmiana szpitala, tam koronarografia z założeniem stentu, dowiedziała się też że miała zawał - z badań tak wyszło, a na koniec dostała półpasiec.
Czekam na tel i jadę ja odebrać... dzieje się... a teraz jeszcze mój facet się rozchorował i w domu na L4![]()
Mamie życzę zdrowia, a Tobie siły
Jak sobie radzi z półpaścem? bo to paskudna sprawa, wiesz na pewno, że musisz uważać, bo to paskudztwo. Też mnie to dotknęło i usadowił się na dziąśle
-------------------------------------------------------------
Bubka, deprecha dopada chyba wszystkich, pogoda okropna i brak słońca, o 16 ciemno.
Mnie od poniedziałku dopadło przeziębienie, właściwie nie wiem jak to nazwać, bo czuję się, jak w lipcu jak miałam omikrona. Nie mam siły kompletnie, wszystko mnie boli, spałabym cały dzień. A w sobotę robimy wigilię pracowniczą i wątpię czy się pojawię. Ponad to powinnam być w barze, bo mamy masę zleceń na wigile firmowe m.in. na 200 osób i muszę pomóc dziewczynom.
U mnie przedmioty humanistyczne były na pierwszym miejscu, pewnie dlatego piszę takie elaboraty.
Jeszcze o czymś zapomniałam - kilka dni temu leciał w tv jakiś film o morderczych pszczołach coś tam robiłam i zerkałam i nagle słyszę, że jedna z bohaterek ma sm i nagle pada hasło, że jak ją te pszczoły pogryzą to się choroba cofnie
- ma ktoś pasiekę


