09-12-2022, 10:06
(08-12-2022, 20:32)yasmina napisał(a):(07-12-2022, 11:58)nip napisał(a): SM pojawiło się w moim życiu już wiele lat temu. Na poważnie w 2009 roku, kiedy straciłam widzenie w prawym oku.Hej Magda, w temacie punkcji wszystko zależy od szpitala. Mnie przyjęli na oddział, bo podawali solu, w międzyczasie zrobili punkcję i kazali leżeć
Już wcześniej miałam pozagałkowe zapalenie NW, ale albo tego nie zdiagnozowano jak trzeba, albo ukryto przede mną tę diagnozę.
Robię co roku kontrolny rezonans, zmiany demielinizacyjne są, dochodzą nowe, ale bez spektakularnych zmian. W tym roku jednak wyszły dodatkowe w odcinku szyjnym i jutro idę na punkcję. Dr Rusek, który mnie prowadzi nie postawił mi ostatecznej diagnozy. Ponoć teraz kryteria są inne i właśnie zmiany w MR plus prążki w płynie już jednoznacznie o SM świadczą.
Będę wdzięczna za informacje praktyczne dotyczące punkcji, bądź linki. Planuję wpaść jutro do szpitala, dać się dziabnąć, poleżeć plackiem 12h i wyjść. Jest opcja na taką wersję?
Dziękuję z góry za pomoc i wszystkiego najpiękniejszego dla Was wszystkich!
Magda
2 godz., a że czułam się dobrze to wstałam, zrobiłam sobie kawę...
Jazda zaczęła się na drugi dzień - ból głowy, a po powrocie do domu 2 tygodnie leżenia w domu z bólem i osłabieniem, ale prążków nie mam, a sm i tak stwierdzone. Wydaje mi się, że wiek już nie ma znaczenia, ja miałam 52 lata, ale mam swoją teorię na ten temat - po prostu mój organizm jest już na tyle stary, że sm nie ma już tu czego szukać![]()
. Miałam tylko 2 rzuty w ciągu 8 lat
. Na leczenie też się nie załapałam, ale nie wiem czy bym się zdecydowała, więc nie rozpaczam, mam swój sposób na tego "lokatora"
Życzę zdrowia
Yasmina, a jaki masz sposób?



. Miałam tylko 2 rzuty w ciągu 8 lat 