09-12-2022, 22:12
Z pozytywnych rzeczy: podpisałem drugą umowę o pracę. Na rok. Pierwsza była na 3 m-ce. HA! Jestem The Best :-D Inną dobrą rzeczą jest, że w końcu kończę skręcać i montować dziewczynie kuchnię (stolarz nas olał). Jeszcze troszkę i mam nadzieję, że będzie koniec. Widać metę. Kolejna sprawa, która cieszy to ta moja dziewczyna, która taka jakaś fajna jest :-P Tych pozytywnych rzeczy jest jeszcze trochę ale jedna mnie ciut niepokoi. Chyba niepokoi? Przeżywam jakieś chwilowe stany euforyczne w ciągu dnia. Nic nie łykam (serio!), o niczym szczególnym nie myślę, a następują we mnie krótkotrwałe stany radości, przyjemności, spełnienia. Takie mega pozytywne. Nie żebym narzekał, bo jest super. Ja w ogóle jestem raczej pozytywny i radosny, ale te przeżycia są takie "głębokie". Chwilowo przyjmę, że to kolejny pozytyw.
Z negatywnych rzeczy: NIE MA! Bo wiecie co? Mój SM siedzi cicho, a ja mu nic do ucha nie szepcę.
A tak chciałem Wam powiedzieć o tym po prostu. Miłego weekendu.
Z negatywnych rzeczy: NIE MA! Bo wiecie co? Mój SM siedzi cicho, a ja mu nic do ucha nie szepcę.
A tak chciałem Wam powiedzieć o tym po prostu. Miłego weekendu.

