23-12-2022, 20:26
Na oddział trafiłem z początkiem grudnia 2019. Niecałe 2 tygodnie w szpitalu i w tym czasie punkcja, rezonanse, potencjały wywołane, sterydy itp. Ostatnie wyniki laboratoryjne przyszły z końcem grudnia.
Na marzec miałem wyznaczoną wizytę w poradni neurologicznej, ale odwołano ją przez covid. Myślałem, że odwlecze się wszystko do niewiadomo kiedy, ale z początkiem kwietnia zadzwonili, umówili teleporadę, a na niej dostałem listę badań do zrobienia i 28 kwietnia byłem włączony do programu i odebrałem pierwszą dawkę leków. Wydaje mi się, że jak na tamten porąbany okres poszło sprawnie.
Na marzec miałem wyznaczoną wizytę w poradni neurologicznej, ale odwołano ją przez covid. Myślałem, że odwlecze się wszystko do niewiadomo kiedy, ale z początkiem kwietnia zadzwonili, umówili teleporadę, a na niej dostałem listę badań do zrobienia i 28 kwietnia byłem włączony do programu i odebrałem pierwszą dawkę leków. Wydaje mi się, że jak na tamten porąbany okres poszło sprawnie.

