(07-01-2023, 01:35)Kisieliciastka napisał(a): Akinom, i jak tam? Już lepiej się czujesz? Nie sądziłam że jeszcze takie objawy są nam pisane.Przeszlo wszystko. Az dziwne.
Ja mam kiepski humor w ostatnim czasie. Wszystko widze w czarnych barwach. Do tego od jakiegoś czasu pojawiły się krótkotrwałe zawroty głowy. Trwają może sekundę ale dziwne to. Wydaje mi się że też jest gorzej z moją równowagą ale może to autosugestia. Miesiąc temu straciłam przytomność na badaniach krwi i od tamtej pory coś mi tak wiruje ? nie wiem czy to jest coś co powinno mnie martwić i czy poprosić o wcześniejszą wizytę w programie.
Do tego podejrzewam u siebie erytrymelalgie. Opis pasuje mi w 100%. Moje dłonie i stopy robią się gorące aż do bólu, czasem mnie to wybudza. Na początku myślałam że to wina Tecfidery,ale pojawia się bez korelacji z wzięciem leku. Nawet nie wiem do jakiego lekarza się z tym udać, chyba wybiorę się do internisty aby doradził.
(07-01-2023, 11:40)Edi244 napisał(a):(05-01-2023, 08:11)Akinom napisał(a): Yasmina, a ja myślałam najpierw, ze to zawał, potem postawiłam na przeczulice, a to się okazuje, ze SM mnie tak bardzo kocha hahaha. We wtorek mnie coś takiego złapało. Najpierw cholerny bol w mostku, a potem bol od szyi do pasa i uczucie gniecenia, jakby ktos mocno mnie sciskal. Teraz jestem trochę obolała, ale nie powiem, na początku się wystraszylam.
A ja do tej chwili myślałam, że miałam kiedyś zawał... dzięki za info bo nie pomyślałam nawet że to może sm. Jakiś czas temu obudziłam się ze strasznym naciskiem na klatkę i bólem promieniujacym. Brakowało mi oddechu i zaczynałam wpadać w panikę. Wypadałam w środku nocy na taras bo wydawało mi się że się uduszę. Po paru minutach przeszło. Teraz mam czasami uczucie uścisku ale nie tak mocne.
Tak jak pisałaś - sm nas kocha i okazuje siłę uczucia
Edi, w życiu bym nie pomyslala, ze to od sm. Człowiek uczy się całe życie. Ja polowe zycia mam SM i ciągle dzieje się coś nowego, albo bym tych rzeczy nigdy nie polaczyla z SM, a jednak...
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...


