13-01-2023, 22:22
Jakaś fatalna aura. Rodzina się sypie . Wydaje mi się że wychodzę już na prostą i nagle Bum. Lecą następne kamienie.
Ja po tym jak na fatalna grypę wzięłam antybiotyki (w trakcie brania czułam się rewelacyjnie zero objawów SM) to po nich mam ich wysyp ;/.. i o ile zawsze walczę do upadłego żeby nie brać tej chemii musiałam się ratować. Teraz nie wiem kiedy znów poczuje się normalnie. Chyba znowu jakiś lekki rzut na moja lewą stronę. W sama wigilię mialam bolesny skurcz w lewej ręce az krzyknęłam bo nie wiedziałam co jest grane. Myślę czasem czy to już nie PPSM. Ale no zobaczymy... Mam nadzieję że znów "jakoś to będzie"...
Ci lekarze chyba sami nie do końca znają się na SMie. Myślę że w większości ich wiedza jest zbyt mała. Terapie lekowe to często "udział w badaniu"... Myślę że Twój poprzedni lekarz nie chciał dla Ciebie źle. Mój też mnie zbył zresztą mówiąc że bagatelizuje i wymyślam.
Czyli Preato to jakiś narkotyk
... Przynajmniej działanie podobne... Ale dobrze wiedzieć. W przyszłości czym zadziałać
Ja po tym jak na fatalna grypę wzięłam antybiotyki (w trakcie brania czułam się rewelacyjnie zero objawów SM) to po nich mam ich wysyp ;/.. i o ile zawsze walczę do upadłego żeby nie brać tej chemii musiałam się ratować. Teraz nie wiem kiedy znów poczuje się normalnie. Chyba znowu jakiś lekki rzut na moja lewą stronę. W sama wigilię mialam bolesny skurcz w lewej ręce az krzyknęłam bo nie wiedziałam co jest grane. Myślę czasem czy to już nie PPSM. Ale no zobaczymy... Mam nadzieję że znów "jakoś to będzie"...
Ci lekarze chyba sami nie do końca znają się na SMie. Myślę że w większości ich wiedza jest zbyt mała. Terapie lekowe to często "udział w badaniu"... Myślę że Twój poprzedni lekarz nie chciał dla Ciebie źle. Mój też mnie zbył zresztą mówiąc że bagatelizuje i wymyślam.
Czyli Preato to jakiś narkotyk
... Przynajmniej działanie podobne... Ale dobrze wiedzieć. W przyszłości czym zadziałać

