(30-01-2023, 07:17)Bubka napisał(a): Tosia z tymi polskimi lekarzami to jest tragedia.
Spokojnie mógł poddać się operacji w Niemczech. Dodatkowe ubezpieczenie auta obejmuje kierowcę. Przynajmniej miał by to już za sobą. Wczorajszy dzień spędziliśmy w szpitalu. Kolejny atak, ale zdecydowanie słabszy. Dostał 5 kroplówek i receptę. Nie zrobili nawet usg, z tym to ma udać się do swojego lekarza i lekarz w przychodni ma to zrobić. SZOK.
Teraz jak wiózł mnie do pracy kolejny ból.
bosheee aż brak mi slów - z NFZ z roku na rok jest coraz gorzej. Wiem, ze pewnie podobnie bym zareagowała jak Wy i sciagnęła męża/partnera do domu bedąc w Waszej sytuacji. Podjeliście najlepszą decyzję na dany moment i wiedzę jaką wtedy posiadaliście, ale eh ... jeszcze teraz te cyrki - naprawdę jak w jakiejś tragikomedii =/


