Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
in vitro/adopcja
#3
Bylby problem. Bo chore kobiety nie rodza dzieci. To samo jest z mieszkaniem. Jak nie ma osobnego pokoju dla dziecka, to zapomnij o tym, ze Ci je dadzą. I jeszcze do tego wizyta pedagoga, psychologa, wywiadr srodowiskowy, wywiad w miejscu pracy, szkolenie dla potencjalnych rodziców, testy psychologiczne, wizyty u, psychiatry, u lekarza rodzinnego. To nie jest tak, jak dużo ludzi mysli: idziesz do domu dziecka i sobie wybierasz slodkie baby. Kazde z tych dzieci wiele przeszlo, kazde ma syndrom odrzucenia. Corka mi ala niecałe 3 miesiące jak ja zabraliśmy. Już miala chorobę sierocą. Lezala w luzeczku i tak strasznie machala glowa. A ja nie wiedziałam co to, bo nikt nie powiedzial, ze niemowlę tez potrafi czuc się odrzucone i niczyje. Trochę czasu minęło, zanim to się uspokoiło.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
in vitro/adopcja - przez prahova - 12-02-2023, 20:20
RE: in vitro/adopcja - przez Akinom - 13-02-2023, 08:13
RE: in vitro/adopcja - przez Akinom - 14-02-2023, 09:38
RE: in vitro/adopcja - przez Lusia98 - 14-02-2023, 18:16

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości