25-03-2023, 01:00
Benita, te dwie zmiany to tak raczej bez objawów. Owszem, miałem jakieś dziwne epizody, ale nawet nie za bardzo je pamiętam. Wiem, że z jednej strony to źle, ale ja obecnie wieloma dziwnymi symptomami się nie przejmuję. W 99% przypadków odzywa mi się to, co miałem wcześniej. Więc nauczyłem się z tym żyć i tyle. Tylko moja Sylwia co jakiś czas daje mi zjebkę, że bawię się w lekarza, zamiast do niego pójść. No ale jak w końcu się zdecydowałem, to mnie wysłali do psychiatry a ten na drzewo. Więc po co chodzić? Te dwa przypadki, to wydaje mi się, że musiałbym na siłę szukać jakiś nowych dolegliwości. Dla mnie i Sylwii są zaskoczeniem.
Na szczęście Sylwia zmieniła dzisiejsze plany i postanowiła, że sponiewieramy się razem. Tak troszkę tylko, bo ja uwielbiam robić różnego rodzaju nalewki, ale pić alkohol to już tak raczej średnio. No ale kończę, bo za minutę mam prom na stację Luna, a z niej lecę do Kappa X. Yasmina, jak znajdę tam odpowiednik poczty, to wyślę wynik rozróby :-)
Miłych snów Wam wszystkim.
Na szczęście Sylwia zmieniła dzisiejsze plany i postanowiła, że sponiewieramy się razem. Tak troszkę tylko, bo ja uwielbiam robić różnego rodzaju nalewki, ale pić alkohol to już tak raczej średnio. No ale kończę, bo za minutę mam prom na stację Luna, a z niej lecę do Kappa X. Yasmina, jak znajdę tam odpowiednik poczty, to wyślę wynik rozróby :-)
Miłych snów Wam wszystkim.

