No może i sam film hitem nie był, no i grochola bo trochę o niej widziałam filmów i programów, najuczciwsza nie jest, ale "Stenka" wymiata. Masz rację Rożdzka też fajna, no i te panie starej daty bez dwóch zdań. Mój mąż Szapołowskiej wódkę polewał w barze
to jest oryginał sam w sobie. Reszte filmów pezejerze i dam znać co widziałam, ale skazany na bluesa jest mi znany bo lubię dżem no i oczywiście na obozach nie mogło zabraknąć takich hitów przy gitarze jak...czerwony jak cegła.....gitara piękna sprawa, paru kolegów próbowało mnie nauczyć z wielkim poświęceniem i chwała im za to, ale ja muzycznie rytmu ...może lepiej się nie rozpisywać, po prostu brak mi takentu 
A ty Yasminko pisz, bo widzę że masz niezła wiedzę i może mnie zachwycisz czymś
Dobrze wiedzieć, ja tak komedia romantyczna nie pogardzę, chociaż zgadzam się że nie są najwyższych lotów. Wiecie co, oglądałam zmuszona przez mojego męża oczywiście film w kinie i to chyba polski, babka wylatuje z balkonu i to rozpoczyna cały ciąg katastrof....coś z minutami albo sekundami w tytule. Wiecie co to było?!
to jest oryginał sam w sobie. Reszte filmów pezejerze i dam znać co widziałam, ale skazany na bluesa jest mi znany bo lubię dżem no i oczywiście na obozach nie mogło zabraknąć takich hitów przy gitarze jak...czerwony jak cegła.....gitara piękna sprawa, paru kolegów próbowało mnie nauczyć z wielkim poświęceniem i chwała im za to, ale ja muzycznie rytmu ...może lepiej się nie rozpisywać, po prostu brak mi takentu 
A ty Yasminko pisz, bo widzę że masz niezła wiedzę i może mnie zachwycisz czymś

(13-04-2023, 15:42)Danio napisał(a): Ja nienawidzę "Nigdy w Życiu" bo to ten film zapoczątkował wylew okropnych polskich komedii romantycznych jak "Tylko mnie kochaj", "Śniadanie do łóżka", "Nie kłam kochanie" itd... Choć sam w sobie ten film nie był aż tak zły (raczej przeciętny) to nigdy w życiu mu tego nie wybaczę!
Zgodzę się z powyższym nt. "Odwróconych", to był bardzo fajny serial sensacyjny / gangsterski, ale TYLKO TEN PIERWSZY, oryginalny, za to powrót po latach z córkami bohaterów na pierwszym planie był nieoglądalny. ("Odwróceni - Ojcowie i córki" się nazywał.)
I dzień dobry, to mój pierwszy post tutaj.
Dobrze wiedzieć, ja tak komedia romantyczna nie pogardzę, chociaż zgadzam się że nie są najwyższych lotów. Wiecie co, oglądałam zmuszona przez mojego męża oczywiście film w kinie i to chyba polski, babka wylatuje z balkonu i to rozpoczyna cały ciąg katastrof....coś z minutami albo sekundami w tytule. Wiecie co to było?!

