25-04-2023, 23:18
Swiete słowa Bubka. Dermatolog u mojej córki stwierdziła swierzb. Wypisala 2 tubki masci, po 100 kazda. Do tego tabletki na trądzik, tez nie tanie. X tym swierzbem to mi nic nie pasowało, bo to ponoć zarazliwe, a ani ja ani maz nie mielibyśmy żadnych symptomów. Okazało się, że stary, dobry azs wrocil. Tabletek na trądzik młoda nie chciala lykac. I dobrze, bo niszcza watrobe, od ręki dostala skierowanie na proby wątrobowe i morfologie. Spotkala kolezanke, ktora tez dostała te same tabletki i teraz ma wielki problem, bo jak je przestala lykac to jest jeszcze gorzej. I tak to jest z lekarzami.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

