11-05-2023, 08:46
A ja znowu ratuję kociaczka, którego na pewno, tak jak i poprzednie ktoś nam podrzuca na teren baru. Widać, że kotek jest domowy, bardzo ufny, czyściutki, z odruchem ssania. Więc karmię malucha butelką i za dwie godziny jadę do vetki, bo nawet nie wiem czy to on czy ona?
I ta fotka jest warta wszystkiego
I ta fotka jest warta wszystkiego


