02-06-2023, 15:18
Otóż od kilku miesięcy boli mnie mocno głowa, po drodze doszły do tego takie objawy jak zmęczenie, bezsenność, mrowienie w nogach i takie dziwne uczucie przechodzącego prądu przez stopy. Zrobiłem dużo badań i generalnie wszystko jest w miarę ok, tylko borelioza IgM pozytywna. Neurolog odesłał mnie do zakaźnika, a zakaźnik przeczytawszy opis rezonasu, kazał iść znowu do neurologa i diagnozować SM....
Trochę się boję, bo liczyłem, że mam neuroboreliozę i antybiotykami przeleczę to cholerstwo. Czy taki opis RM może świadczyć o zaczynającym się stwardnieniu rozsianym? Czy trafiłem po prostu na niekompetentnego zakaźnika?
Czekam na wizytę u neurologa, ale opcja SM trochę nie daje mi spokoju ...

