06-06-2023, 08:29
(04-06-2023, 19:31)Tosiia napisał(a): u mnie może trochę zmian na tle życiowym się szykuje (jeszcze wszystko w zalążku) ... myślimy z mężem bardzo poważnie o przeprowadzce do innego miasta i zdałam sobie sprawę, że przestałam bać się zmian. Może przyszedł czas, że zaakceptowałam życie z SM (?), bo po diagnozie przez dwa lata byłam jakby 'zastygnięta życiowo' i nie wyobrażałam sobie żadnego kroku do przodu ...
Yasmina to teraz w koncu po remoncie możesz się rozkoszować przestrzenią w około
I bardzo dobrze Tosiu, tylko do przodu, jeżeli czujesz taką potrzebę to po prostu zróbcie to
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A ja miałam koleżankę bardzo puszystą, a po urodzeniu dziecka wyglądała, jak patyk.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Taaa...przestrzeń jest, ale jak zaczęłam układać rzeczy to do dziś to trwa. Doszłam do wniosku, że lepiej wypakowywać niż układać.
Wczoraj mój Fistaszek /male kocię/ pojechał do do mojego syna. Jeżeli okaże się kocurkiem to będzie Stefan
. No i muszę się pochwalić, że moje szanowne młodsze dziecię zostało vice-mistrzem w grze Quake

