Maciek, moja córka też ma 15 lat. Jak ja dostaliśmy miala 3 miesiące. W sumie nigdy nie ukrywałam przed nia, ze to nie ja ja urodzilam. Lepiej żeby dziecko dowiedziało się o zaistnialym fakcie od rodziców, a nie np. od uprzejmej sasiadki. I jakoś tak się złożyło, ze dużo znajomych ma adopciaki. Nawet w sądzie maz spotkal kolege ze studiów. Akurat wychodzili z żoną z rozprawy.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

