12-05-2017, 05:36
Witaj Krzysiek. Chyba pierwszy raz czytałam o takim początku choroby. Zawsze myślałam że pierwszy rzut to takie coś delikatne jak u mnie a jak widać po Twoim przypadku nie zawsze tak jest.
Dużo zdrówka i walcz dalej
Dużo zdrówka i walcz dalej

