12-05-2017, 10:15
Witaj Krzyśku, mój niemalże rówieśniku!
To w jaki sposób opisałeś swoją historię zrobiło na mnie wrażenie, więc myślę, że chociaż po części przyniosło zamierzony efekt. Pomimo trudnego początku; walczysz i się nie poddajesz, to najważniejsze. Oby tak było dalej.
Pozdrawiam!
To w jaki sposób opisałeś swoją historię zrobiło na mnie wrażenie, więc myślę, że chociaż po części przyniosło zamierzony efekt. Pomimo trudnego początku; walczysz i się nie poddajesz, to najważniejsze. Oby tak było dalej.
Pozdrawiam!

