15-05-2017, 13:25
(24-05-2016, 13:50)Polewator napisał(a): Solumedrol ... Zacny to trunek ...Ja tez tak miałam jak tylko stwierdzili ze mam SM dostałam kroplówki
Po pierwszych pięciu kroplówkach w życiu zanotowałem chyba rekordowy wzrost testosteronu w żyłach.
Każda kobieta była piękna, a każdy facet wyglądał jakby w gębę chciał....
W każdej sesji już po drugiej kroplówce pojawiała się gorycz w ustach, uczucie gorąca na twarzy i łopotanie serducha.
Po kolejnych kroplówkach zauważalny był obrzęk-opuchlizna. No i ten testosteron a co za tym idzie nadpobudliwość...
Takie wrażenie jakby coś stało w gardle.
Lek likwidował rzut w 99,9% pozostawiając niemal niezauważalne dla ludzi z zewnątrz pamiątki, które po okresie 4-6 tygodni zdawały się również zanikać .
Potem następnie tabletki
I muszę przyznać,ze byłam jak nowo narodzona.
To teraz jak się gorzej czuje to powinnam znowu się wzmocnić sterydami?
Ja akurat żadnych skutków ubocznych nie miałam co widzę,ze rzadko kiedy tak
jest?Tylko mogę się cieszyć.
Ale jeśli nie pojawiły się nowe zmiany to czy zażycie sterydów nie będzie nieodpowiedzialnym
zachowaniem.?

