17-05-2017, 21:39
Kobiety niestety przy sm-ie TAK MOżE BYĆ.
Taka jest ta choroba! To nie jest katar albo wysypka! Nadal choroba jest w nas. Albo postaracie się z nią żyć albo zatracicie się w poszukiwaniach "cudownego antidotum"
Ja zostawiam te sprawę specjalistom i nie tracę życia na coś czego nie jestem w stanie zmienić. Więcej zaufania dla lekarzy. Jedyne co mogę to staram się jak najdłużej utrzymywać swoją sprawność wszelkimi dostępnymi środkami
Pozdrawiam i życzę ukierunkowania swoich wysiłków na utrzymaniu sprawności! Mniej przesadnego wsłuchiwania się w swoje niedomagania!
Na pewno wtedy kiedy będą one patologiczne zauważycie to, zaręczam.
Taka jest ta choroba! To nie jest katar albo wysypka! Nadal choroba jest w nas. Albo postaracie się z nią żyć albo zatracicie się w poszukiwaniach "cudownego antidotum"
Ja zostawiam te sprawę specjalistom i nie tracę życia na coś czego nie jestem w stanie zmienić. Więcej zaufania dla lekarzy. Jedyne co mogę to staram się jak najdłużej utrzymywać swoją sprawność wszelkimi dostępnymi środkami
Pozdrawiam i życzę ukierunkowania swoich wysiłków na utrzymaniu sprawności! Mniej przesadnego wsłuchiwania się w swoje niedomagania!
Na pewno wtedy kiedy będą one patologiczne zauważycie to, zaręczam.
To nie S.M. ma mnie tylko ja mam S.M.

