(19-05-2017, 19:40)Joanna napisał(a): Cześć Magda 25Na zapas nie ma co się martwić, każdy z Nas po diagnozie przechodził chwile zwątpienia i miał obawy, co będzie dalej. Uwierz mi, z czasem to mija i zostaje normalne życie a SM jest tylko takim dodatkiem, choć co prawda niechcianym
może u Ciebie to SM się jeszcze nie potwierdzi. Czasami występuje tylko jeden rzut i choroba nie postępuje. A nawet jeżeli to SM, to pozostaje żyć normalnie. Są okresy lepsze i gorsze ale naprawdę da się z tym zyc. Wielu z Nas pracuje, ma rodziny, nie widać po Nas choroby. Ważne jest też pozytywne nastawienie. To dużo pomaga w walce z chorobą. Trzymam kciuki za Ciebie!
Nie boję się tej choroby szczerze mówiąc bardziej powala mnie ból w kręgosłupie mam nadzieję że kolejna rehabilitacja mi pomoże i ból ustąpi


Na zapas nie ma co się martwić, każdy z Nas po diagnozie przechodził chwile zwątpienia i miał obawy, co będzie dalej. Uwierz mi, z czasem to mija i zostaje normalne życie a SM jest tylko takim dodatkiem, choć co prawda niechcianym
może u Ciebie to SM się jeszcze nie potwierdzi. Czasami występuje tylko jeden rzut i choroba nie postępuje. A nawet jeżeli to SM, to pozostaje żyć normalnie. Są okresy lepsze i gorsze ale naprawdę da się z tym zyc. Wielu z Nas pracuje, ma rodziny, nie widać po Nas choroby. Ważne jest też pozytywne nastawienie. To dużo pomaga w walce z chorobą. Trzymam kciuki za Ciebie!