20-06-2023, 17:51
Hej 
Ja dziś jestem po 1 części 1-wszej dawki Ocrevusa, czuję się całkiem dobrze
Od 4 lat mieszkam w Irlandii, wyjechałam za lekiem, bo w Polsce po ciąży nie chcieli mi od razu zwrócić leczenia (dodam, że to było w 2017 roku, leczenie wtedy było jeszcze limitowane czasowo, stąd decyzja, że może warto wyemigrować...) i tu się leczę.
Na SM choruję prawie 16 lat. Na chwilę obecną poruszam się przy pomocy kijków trekkingowych, a do dalekich podróży zabieram wózek inwalidzki. Chwilę wcześniej dostawałam Tysabri, ale na przeszkodzie stanął wirus JC.
Na razie badają, czy mój MS przeszedł z RR na SP, czekam na wyniki rezonansu.
Pozdrawiam serdecznie

Ja dziś jestem po 1 części 1-wszej dawki Ocrevusa, czuję się całkiem dobrze

Od 4 lat mieszkam w Irlandii, wyjechałam za lekiem, bo w Polsce po ciąży nie chcieli mi od razu zwrócić leczenia (dodam, że to było w 2017 roku, leczenie wtedy było jeszcze limitowane czasowo, stąd decyzja, że może warto wyemigrować...) i tu się leczę.
Na SM choruję prawie 16 lat. Na chwilę obecną poruszam się przy pomocy kijków trekkingowych, a do dalekich podróży zabieram wózek inwalidzki. Chwilę wcześniej dostawałam Tysabri, ale na przeszkodzie stanął wirus JC.
Na razie badają, czy mój MS przeszedł z RR na SP, czekam na wyniki rezonansu.
Pozdrawiam serdecznie

