12-07-2023, 07:57
Napisałam wątek, ale cisza. Lekarze chwala, ale ja jakoś nie do końca im wierzę. Szczepić tez się wszyscy kazali, a ja tego nie czulam i się nie zaszczepiłam. Co do Mayzentu tez mam mieszane uczucia. Bo nikt mi nie potrafi powiedzieć nic o skutkach ubocznych, o działaniu. Ulotka zachecajaca nie jest. Nic innego mi nie dadza, bo albo zostawia Tecfidere albo to, bo Mayzent jest jedynym lekiem na postać wtórnie postępująca. Pytałam o kesimpte, ale nie mam szans.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

