Nie jem, ani makaronów, ani chleba, słodyczy. Za to jem codziennie ogórka kiszonego, pije wodę z ogórków. Staram się dużo pić wody. W pracy 1,5 litra to codziennie no i później też parę szklanek wyjdzie. Ostatnio piłam sok z kapusty kiszonej to się udało, ale tylko przez 2 razy, za trzecim juz nie. Kefir nie pomaga, czereśnie popite wodą też nie. Śliwki suszone jadłam z jogurtem, oliwa z pestek dyni z jogurtem też nie.
I tak wychodzi, że na porcelance mogę dłużej posiedzieć raz w tygodniu.... porażka
I tak wychodzi, że na porcelance mogę dłużej posiedzieć raz w tygodniu.... porażka
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

