[quote="yasmina" pid="55847" dateline="1689878180"]
No muszę coś napisać, bo nie na darmo przeczytałam 6 stron postów. Jesteś Diar niesprawiedliwy w stosunku do Benity i nie staję w Jej obronie, bo to silna kobieta i zawsza wie co pisze, ale dlatego, że otrzymałeś od Niej tyle słów pocieszenia, że Twój ostatni post do Niej jest obraźliwy. Ty nie mierzysz się ze służbą zdrowia, tylko z sobą samym, a lekarze ofiarowali Ci to co mogą na ten moment. I ciesz się, że tak długo szukają przyczyny, a nie bezmyślnie wcisną jakiś lek, gdy sytuacja nie jest krystaliczna. Masz diagnozę - obserwacja...ja bym się cieszyła, bo zmiany demielinizacyjne nie są powodowane tylko przez sm. Ja 9 lat temu dostałam diagnozę, zmiany w głowie, rdzeniu, odcinku piersiowym i co? Bez leczenia, bez paniki, bez wyszukiwania sobie chorób i bez zadawania pytań grupie czy to sm czy nie. Więc zacznij żyć tak, jak potrafisz. Powodzenia
[\qoute]
Właśnie chodzi o to, że na prawdę nie potrzebuję rad w stylu "jak żyć". Wykonanie obrotu o 360 stopni jest bez sensu, bo to kręcenie się w miejscu. Benita sugeruje mi (nie wiem na jakiej podstawie) wymyślanie sobie chorób i daje mi rady o które nie prosiłem. Nie wymyślam sobie chorób, nie nudzi mi się i gdybym mógł funkcjonować normalnie, to pewnie nigdy bym nie zajrzał na tutejsze forum. Pisanie w co drugim poście "zmień swoje życie" niczego do dyskusji nie wnosi, żadnej metytoryki etc.
Nie chcę zmieniać swojego życia, bo aktualnie lubię to swoje, z psychologią obcuję na co dzień, więc takie pseudo wsparcie też nie jest mi potrzebne, chciałem otrzymać konkretne informacje i w sumie je otrzymałem. Wątek można skasować o połowę, bo sporo wpisów jest niepotrzebnych.
Hoghw!
No muszę coś napisać, bo nie na darmo przeczytałam 6 stron postów. Jesteś Diar niesprawiedliwy w stosunku do Benity i nie staję w Jej obronie, bo to silna kobieta i zawsza wie co pisze, ale dlatego, że otrzymałeś od Niej tyle słów pocieszenia, że Twój ostatni post do Niej jest obraźliwy. Ty nie mierzysz się ze służbą zdrowia, tylko z sobą samym, a lekarze ofiarowali Ci to co mogą na ten moment. I ciesz się, że tak długo szukają przyczyny, a nie bezmyślnie wcisną jakiś lek, gdy sytuacja nie jest krystaliczna. Masz diagnozę - obserwacja...ja bym się cieszyła, bo zmiany demielinizacyjne nie są powodowane tylko przez sm. Ja 9 lat temu dostałam diagnozę, zmiany w głowie, rdzeniu, odcinku piersiowym i co? Bez leczenia, bez paniki, bez wyszukiwania sobie chorób i bez zadawania pytań grupie czy to sm czy nie. Więc zacznij żyć tak, jak potrafisz. Powodzenia
[\qoute]
Właśnie chodzi o to, że na prawdę nie potrzebuję rad w stylu "jak żyć". Wykonanie obrotu o 360 stopni jest bez sensu, bo to kręcenie się w miejscu. Benita sugeruje mi (nie wiem na jakiej podstawie) wymyślanie sobie chorób i daje mi rady o które nie prosiłem. Nie wymyślam sobie chorób, nie nudzi mi się i gdybym mógł funkcjonować normalnie, to pewnie nigdy bym nie zajrzał na tutejsze forum. Pisanie w co drugim poście "zmień swoje życie" niczego do dyskusji nie wnosi, żadnej metytoryki etc.
Nie chcę zmieniać swojego życia, bo aktualnie lubię to swoje, z psychologią obcuję na co dzień, więc takie pseudo wsparcie też nie jest mi potrzebne, chciałem otrzymać konkretne informacje i w sumie je otrzymałem. Wątek można skasować o połowę, bo sporo wpisów jest niepotrzebnych.
Hoghw!

