26-07-2023, 19:45
Nigdy nie zastanawiałam się nad tym, ale jak czytam Wasze posty, to nasuwają mi się pewne skojarzenia.
Na pewno stres, długotrwały, wieloletni z małymi przerwami na szczęśliwsze chwile. Stresująca praca, leczenie depresji z tego powodu. Rozmawiałam z moim psychiatrą zaraz po diagnozie i powiedział, że zmiany demielinizacyjne też mogą być tym spowodowane.
I myślę, że też w moim przypadku/jak i innych kobiet/ wejście w okres menopauzalny. Nadczynność depresji i właśnie diagnoza sm. Gdzieś się to wszystko przez lata kumulowało, ponad to ważna jest odporność organizmu, ale jaka może być jego odporność, jak jest narażany na stres. I wracamy do punktu wyjścia. Ponad to sama sobie wyhodowałam zapalenie płuc, tzw. atypowe zapalenie i miałam półpaśca.
------------------------------------
Benitka obawiam się, że nigdy nie doczekamy się takiej zmiany. Największe pieniądze dla przemysłu farmaceutycznego są właśnie z chorób przewlekłych, nie opłaca się nas wyleczyć. Kiedyś przeczytałam nt.temat wstrząsający artykuł, że m.in. gdybyśmy od urodzenia przyjmowali wit. D3, która wspomaga naszą odporność to uniknęlibyśmy wielu chorób. Ale co na to przemysł farmaceutyczny?
Na pewno stres, długotrwały, wieloletni z małymi przerwami na szczęśliwsze chwile. Stresująca praca, leczenie depresji z tego powodu. Rozmawiałam z moim psychiatrą zaraz po diagnozie i powiedział, że zmiany demielinizacyjne też mogą być tym spowodowane.
I myślę, że też w moim przypadku/jak i innych kobiet/ wejście w okres menopauzalny. Nadczynność depresji i właśnie diagnoza sm. Gdzieś się to wszystko przez lata kumulowało, ponad to ważna jest odporność organizmu, ale jaka może być jego odporność, jak jest narażany na stres. I wracamy do punktu wyjścia. Ponad to sama sobie wyhodowałam zapalenie płuc, tzw. atypowe zapalenie i miałam półpaśca.
------------------------------------
Benitka obawiam się, że nigdy nie doczekamy się takiej zmiany. Największe pieniądze dla przemysłu farmaceutycznego są właśnie z chorób przewlekłych, nie opłaca się nas wyleczyć. Kiedyś przeczytałam nt.temat wstrząsający artykuł, że m.in. gdybyśmy od urodzenia przyjmowali wit. D3, która wspomaga naszą odporność to uniknęlibyśmy wielu chorób. Ale co na to przemysł farmaceutyczny?

