Yasmina bardzo mi przykro - mam nadzieje, ze w tym czasie zaloby bedziesz potrafila zadbac o siebie ... przytulam Ciebie mocno wirtualnie!
Bubka mysle, ze te osoby od ktorych czujesz presje nie maja zlych intencji ... raczej chca dobrze dla Ciebie/dla Was, ale pomysl czy rzeczywiscie potrafisz stawiac granice i wyrazac siebie. Ja czesto tak sie czulam jak Ty (w innych kwestiach), ale z drugiej strony pozwalalam na takie wtracanie sie i slowne krzywdzenie samej siebie ze strony innych - nigdy stanowczo nie postawilam granicy, ze 'to moja sprawa i moje zycie' i nie powiedzialam tym osobom, ze 'boli mnie kiedy o to pytacie czy wywolujecie presje' itd.
Fizycznie nadal jestem w swietnej formie (obecnie biegam co drugi dzien), ale trudno mi sie skoncentrowac, jakas taka jestem nieobecna psychicznie, jakby przebodzcowana ... ale nie wiem czy to SM czy po prostu doroslosc ...
Bubka mysle, ze te osoby od ktorych czujesz presje nie maja zlych intencji ... raczej chca dobrze dla Ciebie/dla Was, ale pomysl czy rzeczywiscie potrafisz stawiac granice i wyrazac siebie. Ja czesto tak sie czulam jak Ty (w innych kwestiach), ale z drugiej strony pozwalalam na takie wtracanie sie i slowne krzywdzenie samej siebie ze strony innych - nigdy stanowczo nie postawilam granicy, ze 'to moja sprawa i moje zycie' i nie powiedzialam tym osobom, ze 'boli mnie kiedy o to pytacie czy wywolujecie presje' itd.
Fizycznie nadal jestem w swietnej formie (obecnie biegam co drugi dzien), ale trudno mi sie skoncentrowac, jakas taka jestem nieobecna psychicznie, jakby przebodzcowana ... ale nie wiem czy to SM czy po prostu doroslosc ...


