Tak właśnie, mnie pochłonęła praca. Takie życie. Dużo pracy i już widać "efekty". Ale powoli wracam do dawnych nawyków tzn. chociaż krótkich treningów. Mam nadzieję, że cały ten stres nie będzie widoczny w rezonansie. Za 2 miesiące się dowiem czy kolejny rok na tec czy jakaś inna opcja.
Ale jestem dobrej myśli.
Czego Wam wszystkim dziś wieczorem życzę.
Ale jestem dobrej myśli.
Czego Wam wszystkim dziś wieczorem życzę.

