Właśnie dobrze że czytam ten wątek, przed chwilą rozmawiałam z lekarzem z Katowic który mi powiedział że tecfidera jest lekiem do bani! Ze ma 30 procent skutecznosci w porównaniu do innych ! Zaproponował abym przyszła do jego kliniki itp.
Nie ukrywam że trochę mnie zaskoczył! Od początku myślałam ze ten lek jest ok. Mam dziwne objawy, mam mrowienia i czasami zmęczenie ale ogólnie jest ok. Rozpoznali u mnie SM w styczniu, od marca biorę lek i w marcu miałam 1 rzut .
Jak myślicie jest to prawda co powiedział czy jak..
Nie ukrywam że trochę mnie zaskoczył! Od początku myślałam ze ten lek jest ok. Mam dziwne objawy, mam mrowienia i czasami zmęczenie ale ogólnie jest ok. Rozpoznali u mnie SM w styczniu, od marca biorę lek i w marcu miałam 1 rzut .
Jak myślicie jest to prawda co powiedział czy jak..
(30-10-2023, 18:18)Agula123 napisał(a): Właśnie dobrze że czytam ten wątek, przed chwilą rozmawiałam z lekarzem z Katowic który mi powiedział że tecfidera jest lekiem do bani! Ze ma 30 procent skutecznosci w porównaniu do innych ! Zaproponował abym przyszła do jego kliniki itp.Zaznaczył że kesimpta jest lepsza, tzn ma lepsze rokowania
Nie ukrywam że trochę mnie zaskoczył! Od początku myślałam ze ten lek jest ok. Mam dziwne objawy, mam mrowienia i czasami zmęczenie ale ogólnie jest ok. Rozpoznali u mnie SM w styczniu, od marca biorę lek i w marcu miałam 1 rzut .
Jak myślicie jest to prawda co powiedział czy jak..

