13-11-2023, 00:32
Dokładnie jest tak, jak napisał Fruu. Żyjemy tu i teraz i cieszymy się każdym dniem. Trzeba też nauczyć się żyć z sm, być świadomym na ile mnie stać nie robić nic na siłę - organizm musi mieć czas, żeby się zregenerować. Na temat leczenia się nie wypowiadam, bo nie jestem od początku w żadnym programie lekowym i daję radę. Tak więc wszystko zależy od nas i naszego podejścia. A już na pewno nie myśl o wózku. Unikaj stresu/choć to trudne/, dobierz sobie odpowiednich znajomych, żebyś miała w nich wsparcie i zrozumienie, a przede wszystkim myśl pozytywnie. Mam sm i co z tego?

