23-11-2023, 22:52
Ojej chwilę mnie tu nie było i z tej złotej jesieni w zimowa chandrę widzę większość wskoczyła. U mnie też tydzień bardzo średnio, najbardziej mnie denerwuje że nie mogę wyjść na spacer przez tą pogodę. Jeszcze córka chora=marudna i takie trochę combo. Jutro też robimy coś ważnego w firmie i ciekawa jestem jak to wyjdzie w tym pechowym tygodniu bo już chyba wszystko co mogło poszło nie tak
...
Ja raz mam mega motywację za chwilę dosłownie w drugą stronę - myśl że w tej Polsce to się nie da. I tak w kółko błądzę.
Swoją drogą dziś zmarło dzieciątko roczne
pewnej dziewczyny (młodej bo 24 letniej może)miało zabieg na serduszko (niby nieskomplikowany) a wszystko co mogło poszło nie tak. Wiecie co? Ja bym chyba też umarła na miejscu tej dziewczyny... straszne
... Ja raz mam mega motywację za chwilę dosłownie w drugą stronę - myśl że w tej Polsce to się nie da. I tak w kółko błądzę.
Swoją drogą dziś zmarło dzieciątko roczne
pewnej dziewczyny (młodej bo 24 letniej może)miało zabieg na serduszko (niby nieskomplikowany) a wszystko co mogło poszło nie tak. Wiecie co? Ja bym chyba też umarła na miejscu tej dziewczyny... straszne

