25-11-2023, 15:34
Ja tak jak Tosiia wyznaczyłam początkowy limit 15 min w domu (zumba). Początkowy, bo jeszcze kaszel po zapaleniu oskrzeli mam trochę.
Treningi są po 15, 30min lub 1 godz (godzina odpada - po takim czasie chodzę jak pijana). Jak przejdę etap 15 będzie 30.
Na razie to słabo mi idzie z tym treningiem w tym tyg 15 (zumba) i 30 - 45 min Just dance, bo córka ma jakiś event i "nabija punkty".
Więc, wstyd się przyznać, ale w just dance tez potańczę czasami
I tak samo musiałam się w pracy przyznać, że nie dam rady pracować po 8 godz i jeszcze w domu. To jest najtrudniejsze przyznać się, że czasem w pracy nie da się wszystkiego zrobić.
Treningi są po 15, 30min lub 1 godz (godzina odpada - po takim czasie chodzę jak pijana). Jak przejdę etap 15 będzie 30.
Na razie to słabo mi idzie z tym treningiem w tym tyg 15 (zumba) i 30 - 45 min Just dance, bo córka ma jakiś event i "nabija punkty".
Więc, wstyd się przyznać, ale w just dance tez potańczę czasami

I tak samo musiałam się w pracy przyznać, że nie dam rady pracować po 8 godz i jeszcze w domu. To jest najtrudniejsze przyznać się, że czasem w pracy nie da się wszystkiego zrobić.

