27-11-2023, 22:35
Dowiedziałam się dzisiaj, że jestem zdrowa. Nie lezalam ostatnio w szpitalu, chodze tylko bez sensu po lekarzach i właściwie nic mi nie jest. I jeszcze nie chtwspolpracowac z panią orzecznik, no nie dam rady kucnac przy krzesle, które ona trzyma. I jeszcze próbuje jej udowodnić, ze nie czytala mojego wniosku o ponowne ustalenie stopnia niepełnosprawności. Fajnie, nie?
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

