03-12-2023, 16:19
Ja to z wigilii zawsze głodna wychodzę. Bo nic nie lubię z m potraw. No, od biedy pierogi, ale odkąd sa tylko kupne, to mi też nie leza, a sama nie jestem w stanie ich zrobić. No, jeszcze od biedy barszcz, ale też nie jestem fanką. Babcia to zawsze pierogi lepila. Byly pyszne. Do dzisiaj pamiętam ten smak. Kiedyś ogólnie jedzenie inaczej smakowało.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

