Mi w rezultacie przepisala na 20. Całe 50 minut wcześniej, ale dobre i to. Na ostatniej tegorocznej wizycie bezczelnie się przypomne co do godziny majowego rezonansu. Zobaczymy. Będzie na tyle czasu żeby to jakoś sensownie ułożyć.
Stwierdziłam, że gdyby nie grupa co trzy lata i zus co 5 to mi już lekarz niepotrzebny.
Bo człowiek się bardziej umorduje tymi wszystkimi pseudowizytami niz to wszystko warte
Stwierdziłam, że gdyby nie grupa co trzy lata i zus co 5 to mi już lekarz niepotrzebny.
Bo człowiek się bardziej umorduje tymi wszystkimi pseudowizytami niz to wszystko warte
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

