03-02-2024, 14:19
Yasminko, powoli. Na śmierć bliskiej osoby nie da się przygotować. Czas niby leczy rany. Moja ukochana babcia zmarła 30 lat temu a ja to pamiętam, jakby to było wczoraj.
Dzeki wszystkim za wsparcie. Ja się nie poddaje, tylko na nic nie mam sily. Trochę mi zajmie dojście do siebie. W końcu coraz starsza jestem :-)
Dzeki wszystkim za wsparcie. Ja się nie poddaje, tylko na nic nie mam sily. Trochę mi zajmie dojście do siebie. W końcu coraz starsza jestem :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

