04-02-2024, 14:35
(02-02-2024, 23:55)yasmina napisał(a): Orchi, Akinom trzymajcie się, będzie dobrze, choć czasami rzeczywiście człowiek ma już dość wszystkiego.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiecie, że ja rzadko się żalę, ale ostatnio jest mi bardzo źle i psychicznie i fizycznie. Jakoś nie potrafię się pozbierać po stracie taty. I jeszcze dochodzi uporządkowanie spraw związanych w mieszkaniem. Nie jestem gotowa na to, na wywiezienie wszystkich rzeczy. Wchodzę do mieszkania i widzę, jak one były kiedyś potrzebne mamie i tacie, a teraz nie mają właścicieli... Praktycznie nie sypiam, jestem stale zmęczona, na nic nie mam ochoty i wiem, że tak nie mogę, że życie toczy się dalej i powtarzam sobie, że jeszcze tyle miłych chwil mnie czeka w tym roku...
Ale stale wraca do mnie wspomnienie ostatniej rozmowy z tatą/nie wiedziałam, że to ostatnia/. Uśmiechał się tak, jak nigdy...
To bardzo trudny temat. Ciężko nam tu a bliscy którzy odeszli już nie cierpią.Trzymaj się kochana.Wiem że to trudne.

