22-03-2024, 20:21
Mnie chyba SM zryło mózg, bo dzisiaj w pracy naszła mnie absurdalna refleksja - że to moje SM jest spoko! Czasem niedowidziałem i niedosłyszałem (bywało jedno i drugie na raz), ale dzięki niemu trafiłem do psychologa i odważyłem się zmienić pracę i obecnie robię coś, o czym zawsze marzyłem i wydawało mi się nieosiągalne. 
I spowolniłem trochę w życiu.

I spowolniłem trochę w życiu.

