22-03-2024, 20:57
MarcinS super! Zrylo Ci pozytywnie mózg. Ja też podobnie, wczesniej- dużo dużo pracy, gonitwa za pieniądzem. Bardzo stresująca praca. Teraz -luz blues. Dzieci najważniejsze i czas z nimi. Gdyby mój mąż chciał opuścić ojczysty kraj zamieszkała bym gdzieś w Meksyku i rzuciła Polskie marudzenie. Może kiedyś

