30-04-2024, 19:03
Pozdrawiam Was serdecznie z Korsyki, Udało mi się dopiero teraz znaleźć chwilę, żeby zajrzeć, bo tak cały czas jesteśmy w trasie. W piątek wyjazd i nocleg w Słowenii pełnej śniegu, a rano wyjazd przy 3 st., ale już w Livorno było cieplej, bo to Włochy i 4.5godz. promem na wyspę i tu codziennie jazda od rana do 17-18, potem hotel i na drugi dzień to samo. Już mamy przejechane 2.500km, jedziemy w 6 motocykli, pogoda gorąca. Podobno jutro ma padać, to może trochę odpoczniemy. Jest pięknie, trasy mamy wszystkie wzdłuż morza. No i dziś właśnie spełniłam swoje marzenie, bo dojechaliśmy do Ajaccio, gdzie urodził się Napoleon.
Przy okazji podczas jazdy wleciał mi do rękawa kurtki jakiś robal i tak mnie dziabnął, że dziś już musiałam jechać do apteki, bo spuchła cała dłoń i kawałek przedramienia, a swędzi...
Buziaki
Przy okazji podczas jazdy wleciał mi do rękawa kurtki jakiś robal i tak mnie dziabnął, że dziś już musiałam jechać do apteki, bo spuchła cała dłoń i kawałek przedramienia, a swędzi...

Buziaki

