Powiem tak :wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Ja ostatnio czekałam jak durna, az pani lekarka mnie poinformuje, ze mam anemię. Jakbym tego nie wiedziala i jakbym nigdy wcześniej nie miala złych wyników. Malo tego, już ja kilka razy uswiadamoalam, że mam problem z wchlanianiem się zelaza i tak już będzie. Wtedy to sobie niby odnotowala. Poprzedniczka wysylala mnie do psychiatry, bo na pewno mam depresje i przez to nie moge chodzic
To jej pokazałam rezonans kręgosłupa szyjnego, ponownie mnie zbadali i teoria depresji upadla z wielkim hukiem.
I jak tu lubiec lekarzy? No nie da się.
To jej pokazałam rezonans kręgosłupa szyjnego, ponownie mnie zbadali i teoria depresji upadla z wielkim hukiem.
I jak tu lubiec lekarzy? No nie da się.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

