No to pozdrawiam Was że świdnickiego Latawca. Jestem już po pierwszej kroplówce. Jeszcze 4 i do domu. Ale od wczoraj miałam takie załamanie, nie mogłam przestać płakać, źle się czułam fizycznie bardzo źle. Na oddziale pracuje kolegi ciocia, przyszła się przywitać i od razu pyta dlaczego płacze, co się dzieje. Mówię, że mam gorsze dni, pyta czy chce tab taka na uspokojenie, żebym się wyciszylam, powiedziałam że nie, ale później o nią poprosiłam. I lekarz wysłał do mnie psychologa. Pogadalysmy, przyjdzie jeszcze jutro.
Miało byś psychicznie.
Miało byś psychicznie.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

