14-05-2024, 08:06
Rzeczywiście, jeśli chodzi o chorobę to mam bardzo długi staż. Praktycznie całe życie.
Jeśli chodzi o leki, to kiedyś byłem w programie badawczym dzięki któremu na rynku pojawiła się Gilenya. Ten program trwał kilkanaście lat, ale w pewnym momencie się skończył i podziękowano nam bardzo serdecznie.
Teraz przyjmowałem Mayzent, ale musiałem przerwać stosowanie ze względu na to, że pojawiły się problemy z przełykaniem, przełykiem. Mam nadzieję, że wkrótce do niego wrócę. Jest to bodajże jedyny lek na postępującą i zaawansowaną postać SM.
Jeśli chodzi o leki, to kiedyś byłem w programie badawczym dzięki któremu na rynku pojawiła się Gilenya. Ten program trwał kilkanaście lat, ale w pewnym momencie się skończył i podziękowano nam bardzo serdecznie.
Teraz przyjmowałem Mayzent, ale musiałem przerwać stosowanie ze względu na to, że pojawiły się problemy z przełykaniem, przełykiem. Mam nadzieję, że wkrótce do niego wrócę. Jest to bodajże jedyny lek na postępującą i zaawansowaną postać SM.

