17-05-2024, 17:20
Mam zakwasy albo nadal do końca nie sprawne nogi. Przeszłam dzisiaj kawałek, dokładnie nie wiem jaki ale według mnie to był duży kawałek. Wczesniej raczej nie do pokonania. Także chyba jest dobrze. Przynajmniej idzie to w dobrym kierunku. Pobyt w szpitalu wyjdzie mi na dobre. Nie palę. W sumie nie palę od 9 maja.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

