02-06-2024, 16:36
Weta mówiła że ma jeden zab do usunięcia, ale narkozy raczej nie przeżyje (jest duża szansa, ze nie przeżyje) ja już serio go nie chce meczyc. Niech spokojnie odejdzie. Niech to będzie w domu, z nami wszystkimi. Należy mu się to.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

