09-06-2024, 19:11
(08-06-2024, 16:59)Akinom napisał(a): Tosiia, ja Ci powiem z własnego doświadczenia. Pierwszy rzut - poety odchudzaniu, drugi rzut - po sesji i niedojadaniu, potem takie małe, nieistotne rzuciki w trakcie diet (bo całe moje życie to dieta byla). Ostatni konkretny rzut, ktory mnie najbardziej sponiewieral po odchudzaniu z dietetykiem. Wiec stwierdziłam, że mam już gdzieś to ciagle odchudzanie, szczupła to może bede w kolejnym wcieleniu i teraz jem to, po czym mnie najmniej bola flaki. No dobra, odpuszczam na truskawki, ale im nie potrafię się oprzec.
Co do ankiety jest za dluga i trochę nurzaca i wysypała mi się już dwa razy.
A ja ostatnio byłam na diecie ... którą dietetyk przepisał synowi i bardzo pozytywnie. Może nie schudłam, ale bardziej wszyscy racjonalnie jedliśmy. Widocznie trafiłam na fajna panią dietetyk (i psychodietetyk).
Mn ie zaskoczyła jej maga nacjonalność. żadnych skrajności, ważenia jedzenia i nawet niektóre słodkie też można

