14-06-2024, 19:03
Uff, udało się wymienić ten cholerny pierścionek. Teraz jest śliczny, delikatny i już go lubię. Oczywiście mala zadyma z tym byla, bo jest o połowę tańszy i nie bardzo chcieli się zgodzic na zwrot gotówki. Zaproponowali, zebym coś jeszcze wzięła, ale pech. Nie lubię bizuterii. I stwierdziłam, ze na siłę to ja nic kupować nie bede. I w końcu właściciel się zgodzil.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

