Pięknie, ale motorem to bym się bała. Moj maz za to byl motocyklista, poki motor nie zmienil wlasciciela. Spod domu ukradli. Stare dzieje :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|